Wina, winoWinaWina owocoweWina, winoWina, wino

" Nie ma brzydkich kobiet, tylko czasem wina brak "

Szukaj:

 

Kosmos

Oceń wino:

Na chwilę obecną recenzji brak.

Jeżeli miałeś okazję skosztować tego wina i chciałbyś podzielić się swoimi wrażeniami z pozostałymi sympatykami taniego wina to napisz proszę mi na maila kilka zdań o tym winie, a ja postaram się uzupełnić braki.
Pamiętaj, że tekst ma przedstawiać jakąś wartość nie tylko dla Ciebie dlatego postaraj się być obiektywny.

Oceń wino w skali od 1 do 10 i pozostaw komentarz.

Adres wina:

    Dodaj do zakładek:

Tagi wina:

Dane wina:

  • Id wina: 399
  • Nazwa wina: Kosmos
  • Wytwórnia: Brak danych
  • Data publikacji: 2008-06-14
  • Recenzent: holee
  • Rodzaj wina: Jabol
  • Kolor wina: Brak danych
  • Smak wina: Brak danych
  • Pojemność wina: 750 ml
  • Moc wina: od 9 do 11 %
  • Typ wina: Brak danych
  • Rodzaj opakowania: Butelka

Ranking wina:

3.5

Ocena: 7 / 10

Ilość ocen: 46

Podobne wina:

    Komentarze (3):

    Kosmos

    autor komentarza: Turalkoholik

    data dodania: 2009-09-01

    Niezła rakieta po tym jest. Nawet dobrze wali po orbicie :)
    Kosmos

    autor komentarza: Heheh

    data dodania: 2009-01-22

    Widzę, że kolegę wyżej, wino Kosmos wystrzeliło z pierwszą prędkością kosmiczną... i to w pół godziny! Bez przygotowań! :mrgreen:
    Kosmos

    autor komentarza: SmoQu

    data dodania: 2008-12-14

    No cóż... wstyd się przyznać... ale piłem ;)
    Jakiś powiedzmy - dziadek (choć raczej wypadałoby go nazwać koneserem) po wypiciu kilku butelek tego trunku, (tak! tak! profesjonalista!) jadąc rowerem i łapiąc wiatr we włosy stwierdził, że jest senny i musi się położyć... jak pomyślał tak też zrobił... natychmiast w lewo zwrot, bach! klap! sru! i leży sobie na prawym boczku w suchym przydrożnym rowie na zieleniutkiej trawce... a, że lato było ciepłe to można było sobie pospać zwłaszcza w tak "błogosławionym" stanie...

    Wszystko byłoby piękne, błogie i cudowne gdyby nie niechciani goście... tudzież ze skruchą przyznaję, iż byłem to ja z moimi "pomagierami". Widząc leżącego MacSkładacza firmy "Wigry 3" i butelkę turlającą się w naszą stronę zarządziłem zwiad. Po "zwiedzeniu" pobliskiego rowu okazało się, że są jeszcze trzy, nierozpieczętowane butelki tego "startera". Nazwaliśmy go tak ze względu na napis na etykiecie. Pamiętam to jak dziś... "W pół godziny na orbicie". Tudzież z tego miejsca przepraszam owego "Pana konesera" za krzywdę, którą wraz z kolegami mu wyrządziliśmy. Oj, jak on musiał kląć po przebudzeniu... No chyba, że nic nie pamiętał, co często mu się najwyraźniej zdarzało ;p

    W każdym razie chwilę po przejęciu cennej ambrozji udaliśmy się w pobliski bezpieczny punkt strategiczny w celu obadania znaleziska (czytaj: wleźliśmy w pobliskie krzaki najdalej jak się da, żeby rozmontować korek od Jabcoka).

    Trzech chłopa i trzy butelki... średnia wieku "wina" - trudna do określenia... średnia wieku owych "chłopów" - 15 lat na ówczesne czasy...
    Nie ma co - wyzwanie! :)

    Długo się nie namyślając, patrząc po przerażonych twarzach kolegów rzekłem:
    "No to chlup!" i po wciągnięciu 3-4 łyków wykrzywiłem ryj tak mocno jak tylko mogłem...
    Kamraci postąpili podobnie i dochodząc tak do połowy butelki, kiedy upojenie tym trunkiem wprowadza nas powoli na orbitę, poczuliśmy... SMAK!!! Nie... nie jakiś tam spirytus jak przy pierwszych łykach... smak... no ananasy to nie były, ale jednak... kwaśne - fakt, śmierdzi, ale to nie jest do wąchania... Mimo naszego odkrycia, nie potrafiliśmy jednak zrozumieć co odnajdują w owym smaku liczni koneserzy z pod miejscowego sklepu "U ELI"... W każdym razie owy smak kojarzy mi się od tamtego wieczoru (a później nocy i poranka) z niezbyt przyjemnymi rzeczami... w każdym razie tańczyć po tym się nie da... Jak napisał producent... w pół godziny... i naprawdę czułem się jak satelita... fruwałem wokół własnej osi, osi ziemi i razem z ziemią wokół słońca... a wszystko za sprawą owego mędrca na rowerze...
    Oceniając wątpliwe zalety tego produktu w stosunku do ceny (którą normalnie musiałbym zapłacić w sklepie) i wrażeń oceniam na 3. (+2 za niezapomniane emocje, reszta była niezbyt wyrafinowana :P ).

    Dodaj komentarz:

     

    Ostatnie komentarze:

    Moje ulubione wino.
    Tylko mam problem, nie mogę go nigdzie dostać - sprawdziłam wszystkie sklepy w których kiedyś je widywałam...
    Poszukuję w okolicy Rudy Śląskiej, dajcie znać gdzie je mogę dostać?!

    do Cassis, dn. 2010-03-14, przez MONIKA

    Piłem to ostatnio i jakoś nie posmakowało, dla mnie 4/10... :sad:

    do Sangrinita, dn. 2010-03-13, przez shuffek

    Ekhem... chianti tak się nie pisze! :mrgreen:

    do Chanti, dn. 2010-03-13, przez Mati

    Świetny winiacz! 2 na głowę i odlot :mrgreen:

    do Hetman Czerwony, dn. 2010-03-13, przez wilku91

    Wow! Czegoś takiego nie odważyłbym się wypić.

    do Paprykówka, dn. 2010-03-12, przez koneser
    Piwa wina wódki Winiarskie strony Wina portugalskie

    Wszelkie prawa zastrzeżone przez Winka.net - wina owocowe, wino tanie (c) 2001 - 2010 r. | Partnerzy | Nowe wina na winka.net | Mapa strony

    Strona www.winka.net ma charakter wyłącznie edukacyjny i poglądowy NIE jest sponsorowana przez żadnego z producentów, dystrybutorów lub hurtowników wyrobów alkoholowych, NIE ma na celu promowania żadnej z marek alkoholi, jak rownież NIE namawia w jakikolwiek sposób do spożywania napojów alkoholowych. Strona www.winka.net ostrzega, że spożywanie napojów alkoholowych jest szkodliwe dla zdrowia. Strona www.winka.net ostrzega, że zabrania się spożywania alkoholu osobom do lat 18