Wreszcie udało mi się spróbować, aczkolwiek nie było łatwo. Jako, że na wschodzie Polski nie można go nabyć, musiałem je sprowadzać prosto z Wrocławia. Znajomy mi je przywiózł ku mojemu rozradowaniu. Cena w sieci sklepów "Żabka" wynosi 4.80 zł. Smak przypomina trochę Jabłuszko Sandomierskie, ale jednak to nie to samo. Na początku powiem szczerze mi nie posmakowało, ale po kilku łykach się przekonałem. Korkowane dziwacznym korkiem (ja takiego jeszcze nie widziałem), jakiś króciak, ale otwiera się bez problemu. Kolor słomkowy. Wszyscy na sieci mówią, że Komandos to jest najlepsze wino w Polsce. Ja ośmielam się stwierdzić, że tak nie jest. Pierwszy minus to cena i chyba każdy się ze mną zgodzi, drugi minus to procenty, niby jest Strong, ale ma tylko 10%. Smak nie jest zły, ale nie od razu rewelacyjny! Bez przesady. Wypite na działce w towarzystwie Domina, (E)Dyty, Katarzyny oraz Damiana.
Szokująca wiadomość dla fanów win wytwórni Ostrowin
Komandos Zielony, kwintesencja smaku. Po spożyciu jednej butelki Świat zaczyna się do nas uśmiechać, po spożyciu zawartości dwóch butelek Świat zaczyna wirować do góry nogami, a po wypiciu większej zawartości stracimy Świat z oczu
Komandos bardzo dobrze mi się kojarzy Ale chyba jest trochę racji w tym, że się zepsuł. Ja zakochałam się w nim od pierwszego łyku w pociągu PKP w towarzystwie kumpeli. Potem przyszedł straszny okres, kiedy to chodziły plotki że Komandos ma zostać usunięty ze sklepów (podobno przez zawartość siarki). Potem Komandosy było coraz ciężej dostać, bo jedyne co było to niewyprzedane resztki. A teraz Komandosy znowu wróciły. Dalej są dobre, ale mam wrażenie, że już nie tak mocne, trochę bardziej przypomina szampan a kiedyś tak nie było. Ale, za sentyment i nie tylko, dla mnie dalej nr 1.
Pierwsze skojarzenie zapachu - szampan. Smak niezły, ale nie jakiś rewelacyjny. Aczkolwiek po jakimś czasie Komandos daje o sobie znać wypity w towarzystwie Kota, pozdrawiam serdecznie.
Stwierdzam iż z biegiem lat, Komandos zmienia swój smak, niestety na gorsze... pomijając piękne czasy, kiedy byłem młody i niebogaty (wtedy właśnie był w mym życiu owy czas kupowania win niedrogich)... najzwyczajniej to wino straciło swój urok.
Jak jestem człowiekiem obecnie nietykającym wina w ogóle, tak Komandosa uważałem za ostatnią opokę starych, pięknych czasów... i zawiodłem się, ostatnim czasem go próbując, gdyż jest to zupełnie co innego i nie liczą się tu już doznania i klimat, a sam smak się zmienił.
Komandos nie jest już winem słodkim jak był kiedyś, zaś aromatu brzoskwini należy się w nim ledwie doszukiwać... ehhh czas gna do przodu i nawet jabol nie smakuje jak niegdyś.
Komandos jest chu***owy na maksa, to chyba tylko sentyment z czasów gimnazjalnych jest przyczyną wszystkich zachwytów tym "kultowym" winem (przynajmniej w Łodzi). Polecam Warkę Jabłko-Miętę
Strona www.winka.net ma charakter wyłącznie edukacyjny i poglądowy NIE jest sponsorowana przez żadnego z producentów, dystrybutorów lub hurtowników wyrobów alkoholowych, NIE ma na celu promowania żadnej z marek alkoholi, jak rownież NIE namawia w jakikolwiek sposób do spożywania napojów alkoholowych. Strona www.winka.net ostrzega, że spożywanie napojów alkoholowych jest szkodliwe dla zdrowia. Strona www.winka.net ostrzega, że zabrania się spożywania alkoholu osobom do lat 18