Wreszcie udało mi się spróbować, aczkolwiek nie było łatwo. Jako, że na wschodzie Polski nie można go nabyć, musiałem je sprowadzać prosto z Wrocławia. Znajomy mi je przywiózł ku mojemu rozradowaniu. Cena w sieci sklepów "Żabka" wynosi 4.80 zł. Smak przypomina trochę Jabłuszko Sandomierskie, ale jednak to nie to samo. Na początku powiem szczerze mi nie posmakowało, ale po kilku łykach się przekonałem. Korkowane dziwacznym korkiem (ja takiego jeszcze nie widziałem), jakiś króciak, ale otwiera się bez problemu. Kolor słomkowy. Wszyscy na sieci mówią, że Komandos to jest najlepsze wino w Polsce. Ja ośmielam się stwierdzić, że tak nie jest. Pierwszy minus to cena i chyba każdy się ze mną zgodzi, drugi minus to procenty, niby jest Strong, ale ma tylko 10%. Smak nie jest zły, ale nie od razu rewelacyjny! Bez przesady. Wypite na działce w towarzystwie Domina, (E)Dyty, Katarzyny oraz Damiana.
Szokująca wiadomość dla fanów win wytwórni Ostrowin
Co do zdobycia naszego trunku, który staje się coraz bardziej nieuchwytny ze względu na wyposzczonych smakoszy - okazuje się, że udało mi się dziś zdobyć dwa po 6.25 zł za sztukę (butek nie oddam) ponieważ więcej nie było w Żabce.
Podsumowując: Żabka na ul. Krakowskiej - zapasy wyczerpane, Żabka na ul. Karmelickiej idąc od strony placu Niepodległości - dzisiejsze miejsce zakupu, Żabka na ul. karmelickiej od strony ronda matecznego - nie sprawdzona.
Komandos jest w Wawie /nienawidzę tego miasta/ koło Koszykowej w Żabce, koło polibudy idąc ową ulicą od uczelni na południe. Przed Alior Bankiem trza tylko odbić w lewo i ukażę nam się upragniony sklep, jest tylko zielony gatunek.
Niestety podrożał - ostatnio jeszcze 5.35 zł, a teraz ponad 7 zł. W Polsce nie ma już jaboli, Amarena próbuje podtrzymać standard i stoi 3.85 zł. Co do Komandosa, to pierwszy jabol jaki wypiłem i mi smakował.
Gdzie kupić w Warszawie? Proszę, dajcie mi znać, bo szukałem wszędzie w Centrum i na Mokotowie, nigdzie nie znalazłem. W żadnej Żabce, w żadnych monopolowych. Brakuje mi Komandosika
Osobiście Komandos do czasu dosyć dużego zachlania smakował niczym Ambrozja. Lecz w ten dzień piłem je już chyba na siłę. Miało to miejsce w wakacje, do dziś mam uraz. Ostatnio miałem ochotę chociaż tego spróbować po raz kolejny, lecz na pewno już nie uchleję się tym świństwem. Kiedyś 10/10, dziś 7/10.
Komandos w smaku owszem przyjemny, coś podobnego jak Jabłuszko Sandomierskie ale tylko 10%, to stanowczo za mało. Dla początkujących w sam raz, chociaż zaawansowani fani taniego wina też nie pogardzą Komandosem 8/10.
Szczęściarz z Ciebie, że tak tanio go wyrwiesz - u nas na Mazurach to trzeba wydać ponad 6 zł. Generalnie w smaku spoko, na dobicie jak i na posmacze - nie nadaje się, jest lekki jak dla mnie. Ale daje radę.
Ciekawy fenomen socjologiczny z tą popularnością Komandosa. Smakowo - obleci i nawet ma dużo naturalnych nut. Cenowo - kompletna porażka. 6.70 zł za takie coś to stanowczo wygórowana cena.
W Biedrze prawie za ta samą cenę można kupić Kadarkę, która jest przyzwoitym winem gronowym i do tego mocniejszym, albo 2-3 normalne bronki, co też wychodzi ekonomiczniej.
Podsumowując: spróbowałem, nie było źle, ale ze względów powyższych raczej nie kupię po raz drugi. Acha, przypominam, że Amarena pomimo cukierkowego smaku, który nie wszyscy lubią kosztuje 3.85 zł. Też warto o tym pamiętać.
Ciężko napisać o Komando coś, co już nie zostało tu umieszczone. Absolutny klasyk, najlepsze na rozpoczęcie swojej przygody z kwachami. Wypiło się tego niezliczone ilości do tej pory. Obecnie faktycznie straciło na mocy, ale jak się przyswoi 2 butelki i ze 2 piwka na złagodzenie gardła w krótkim czasie, to banię łoi równo. Tylko mogę się dowalić do ceny, która skacze co jakiś czas (bez butelki na kaucję nie opłaca się w ogóle kupować teraz) i nierównej jakości. Czasami trafi się takie ścierwo, że tylko jeździ po żołądku. Poza tym siarkofrut na medal!
Pijmy więcej aby inni pili mniej To winko jest dla mnie the best, bo przepiłem nim moją niedawną młodość. Może nie jest superjabolem, ale kto spróbuje ten nie pożałuje
Strona www.winka.net ma charakter wyłącznie edukacyjny i poglądowy NIE jest sponsorowana przez żadnego z producentów, dystrybutorów lub hurtowników wyrobów alkoholowych, NIE ma na celu promowania żadnej z marek alkoholi, jak rownież NIE namawia w jakikolwiek sposób do spożywania napojów alkoholowych. Strona www.winka.net ostrzega, że spożywanie napojów alkoholowych jest szkodliwe dla zdrowia. Strona www.winka.net ostrzega, że zabrania się spożywania alkoholu osobom do lat 18