Otóż smak Kelerisa nie każdemu przypadnie do gustu. Zwolennicy tradycyjnych win typu Byk czy Komandos raczej nie będą zadowoleni ze smaku Kelerisa. Pijąc Kelerisa czujemy tą dawkę alkoholu gdyż Keleris jest naprawdę mocny w porównaniu do innych win w tym przedziale cenowym. Jak już wspominałem smak Kelerisa przypomina spirytus z kompotem i bardzo mocno czuć w nim alkohol. Jednak efekty jakie daje Keleris są warte przemęczenia jego smaku jeśli nawet nam on nie smakuje. Proponuję każdemu spróbować tego wina ponieważ naprawdę mocą przebija tradycyjne wina, a jeśli komuś nie przeszkadza nie najlepszy smak to Keleris jest winem właśnie dla niego.
KELERIS - cudo to było. Teraz następca [url=http://www.winka.net/wino/amarena-1535.html]Amarena/url] powalająca, polecam. Nieźle wali na banię. Lepiej niż Kelerisek. Te winka są najlepsze. Bo po innych mózgoje***ach rano jestem zje***any. A po tych z Biedronki chce się żyć Napój bogów.
Śmiało Kelerisa można zaliczyć do kultowych win. Poznałem ten smak jako małolat w liceum i mam wspaniałe wspomnienia i doświadczenia, nie tylko smakowe Pijąc inne winka tego typu muszę jednoznacznie stwierdzić iż Kaler ma olbrzymi potencjał i moc.
Mi jakoś nie podeszło... Skosztowałem po raz pierwszy na Reggaelandzie w Płocku, po raz drugi na koncercie Farben Lehre - za każdym razem drapało po gardle...
Keleris czy Amarena to jeden chu...
Wystarczy sobie wypić takie dwie butelki z "franka" (kawałek węża z lejkiem przy jednym z końców - jak ktoś nie wie o czym mówię) winko w 3-5 sekund i niezapomniane wrażenia - wiem o czym mówię bo przez godzinę nie mogli mnie po 3 butelkach pozbierać spod ławki
Kurde, u nas w Biedronce nie ma Kelerisa, ale mam chęć spróbować. U nas to aby Amarena i nieraz jakieś tam gówno warte wino w kartonie... Podajcie namiary gdzie można kupić Kelerisa...
A i zapraszam do znajomych na NK, którzy lubią winka (koksy)
Trafiłem kiedyś na Kelerisa w sieci Biedronka - hmm, zapach zdecydowanie odrzucał - koledzy określili go jako skarpetkowy, co do smaku raczej był w porządku, ale ta MOC... niezapomniana.
Keleris echhhhhhh... to były czasy Wino o smaku landrynek - 1.5 takiego wina i miałam zgon.
Krótko mówiąc: TANIE, SMACZNE i DAJE PO BANI (dawało bo już go nie ma ).
Najlepsze wino jakim raczyły się usta moje, niezastąpiony smak landrynek ze spirolem delikatnie łechcze zmysły pozwalając sporej zawartości alkoholu łechtać mózg i bezczelnie rozrywać synapsy odpowiedzialne za gramatykę i wymowę, a także te odpowiedzialne za równowagę.
Wino pełne wspomnień, hejnały na łąkach i powolne żłopanie w śmierdlach... piękne czasy.
Jak wspaniały musiałby być boski nektar jeśli ludzkie ręce stworzyły tak wspaniały napój jakim jest Keleris?
Wino to popijałem ze znajomymi przez całe liceum od 2004 roku i muszę powiedzieć, że jest wyśmienite (trzeba jednak trafić w dobry miot). Mocny, wykrzywiający gębę smak, którego nie da się zastąpić. Dobrze wchodzi pite na boisku, w parku lub za kamienicą. Klepie! Dobre także z wodą mineralną.
Strona www.winka.net ma charakter wyłącznie edukacyjny i poglądowy NIE jest sponsorowana przez żadnego z producentów, dystrybutorów lub hurtowników wyrobów alkoholowych, NIE ma na celu promowania żadnej z marek alkoholi, jak rownież NIE namawia w jakikolwiek sposób do spożywania napojów alkoholowych. Strona www.winka.net ostrzega, że spożywanie napojów alkoholowych jest szkodliwe dla zdrowia. Strona www.winka.net ostrzega, że zabrania się spożywania alkoholu osobom do lat 18