O tym winie powinno się wiersze pisać, jego smak wpłynął na całe moje życie, zresztą nie tylko na moje. Jedne z pierwszych w moim krótkim życiu, od razu mi posmakowało, zresztą do tej pory smakuje. Im jestem starszy tym coraz rzadziej po nie sięgam, ale wspomnienia są zajebiste. Zabarwione na ładny żółty kolorek, w smaku troszeczkę cierpkie, rozlewane w butelki wszystkich kolorów, zamykane zwyczajnym plastykowym korkiem. Ten egzemplarz jak wiele innych został wypity przeze mnie samego na działce w towarzystwie tym samym co zawsze. Zaczynam już się kurwa martwić z tym piciem w pojedynkę, ale co tam, dla was wszystko. A oto wierszyk na jego temat autorstwa "batthza":
O tym Prostym i Wspaniałym
Jakże Dobrym, Także Tanim
Nałogowo Spożywanym,
Przez Prababcie Wspominanym
Oto one Jest Najlepsze,
Z tych Najgorszych,
Ale Lepsze,
BO W DWIKOZACH JEST ROZLANE
ME JABŁUSZKO UKOCHANE
Kto chce niech wierzy, kto chce niech nie wierzy. Mieszkam na stałe w UK i niedawno mój kolega przywiózł mi jeden egzemplarz. Celebrowaliśmy spożywanie w małych miarkach ponieważ na wyspach jest nie do zdobycia (na wagę złota). Pustą butelkę na pamiątkę schowałam w ogródku, ale nawet ją ktoś mi podpier***olił.
Gdy pomyślę o tym Sandomierskim wynalazku, przypomina mi się beztroskie liceum. Na początku to było nieprawdopodobne - cena odwrotnie proporcjonalna do jakości. Potem poszłam na studia, jednak w obszarze Polski zachodniej tego specjału nie ma Ale zaskoczyła mnie popularność tego trunku gdyż myślałam, że to tylko lokalna popularność, nawet ludzie z Pomorza pili, smakowało i chcą jeszcze
Zgodzę się z tym, że powinno się pisać wiersze o tym produkcie gdyż smak tegoż wina jest jak... jak ranne pierdo***ęcie słońca Idealne na ogniska i festiwale muzyczne.
Bardzo proszę o pomoc, gdzie w Krakowie można to nabyć? Schodziłem wiele Żabek i kilka innych sklepów, jednak nigdzie nie ma, a w liceum uwielbiałem Jeśli ktoś wie, będę bardzo wdzięczny.
Jabłuszko w naszych stronach utrzymuje cenę 4.50 zł na szczęście, ale za takie winko to i 10 pln mogę dać, tylko wtedy już tanie to nie będzie ;p Zgodzę się, że to najlepszy jabol i nie jedno pokolenie wychował - popularny i ceniony przez smakoszy. Pozdrawiam.
Miałem okazję spożywać ów trunek jeszcze przed wakacjami. Mój kolega pojechał akurat na wycieczkę do Sandomierza, a że pochodzimy z Elbląga, poprosiłem go, aby nabył dla mnie ten sławny trunek Powiem szczerze, że smak Jabłuszka jest naprawdę zacny, szkoda trochę, że u nas, na północy nie ma go w sklepach Pozdrawiam wszystkich smakoszy napojów wino podobnych!
Moja pijacka kariera zaczynała się od poprzednika tegoż zacnego trunku, a mianowicie "Nadwiślańskie". Przez chwilę zrezygnowałem z przyjmowania tegoż płynu z różnych powodów... powróciwszy do jakże szlacheckiej braci - amatorów tego trunku, z wielką aprobatą zainteresowania moje poszły w kierunku "Jabłuszka"... i tak już zostało.
O tym szlachetnym smaku i niepowtarzalnym zapachu jabłoni sandomierskich nie ma pojęcia nawet Marek Kondrat... więc bracia pijacy - KORZYSTAJCIE z okazji pobytu w Sandomierzu. Róbcie zapasy, a niejedna studencka impreza będzie miło wspominana...
Pozdrawiam i współczuję zachodniej Polsce, gdzie Jabłuszko jest tylko marzeniem.
Piłem to nie raz w Lipkach z ziomkami. Z krasnalem potrafiliśmy po 2 pocisnąć jak mieliśmy kasę z fajansu. Dla mnie cudowne wino wśród win, cena spoko - nie odstrasza, a zapach wprost powoduje u mnie natychmiastowy orgazm. I wtedy wiem, że na jednym się nie skończy, że znowu wrócę na czworaka, ale wiem że było warto...
Strona www.winka.net ma charakter wyłącznie edukacyjny i poglądowy NIE jest sponsorowana przez żadnego z producentów, dystrybutorów lub hurtowników wyrobów alkoholowych, NIE ma na celu promowania żadnej z marek alkoholi, jak rownież NIE namawia w jakikolwiek sposób do spożywania napojów alkoholowych. Strona www.winka.net ostrzega, że spożywanie napojów alkoholowych jest szkodliwe dla zdrowia. Strona www.winka.net ostrzega, że zabrania się spożywania alkoholu osobom do lat 18