
2008-08-234v12Oo hwivtqhopghi, [url=http://lqqwjijozfzm.com/]lqqwjijozfzm[/url], [link=http://xyjozjjpzjdo.com/]xyjozjjpzjdo[/link], http://jfbvfptqfwtn.com/
:: Tak. Wybrałem się w odwiedziny do rodziny - województwo Świetokrzyskie. Grzechem byłoby nie nabyć osławionego już Jabłuszka Sandomierskiego. W moich rodzinnych stronach (Pomorskie) - owy specyfik nie do nabycia. Okazja się zdarzyła - jedziemy. Butelka - klasyk, nie ma o czym pisać. Design "nalepki" też nie porywa. Prosty, skromny, bez fikuśnych fajerwerków. Mi nie przypadł do gustu. Cóż - purysta ze mnie. Z korkiem nie ma najmniejszych problemów. Solidny "łokieć" załatwia sprawę. Nie potrzeba żadnych dodatkowych narzędzi. Woń napoju jest całkiem zachęcająca. Przyjemny jabłkowy zapach. Kojarzy się z jabłkowym płynem do mycia - czegokolwiek. Pierwsze łyki. Słód jaki atakuje gardło jest odpychający! Chyba bardziej zasłodzić wina się nie dało! Brakuje zbalansowania smaku. Posmak jabłkowy jest całkiem przyjemny, ale co z tego jak całe wrażenie psuje tandetna słodych napoju? Kiperzy z wytwóni Dwikozy powinni dostać po premii! A wystarczyłoby odpowiednio zbalansować smak. Nie wiem - kwasku cytrynowego dodać? Kolejne co rzuca się w oczy (kubki smakowe?) to wyraźny posmak siareczki. Odczuwalny po kilku łykach, no ale jednak... To też nie pozwala wysoko ocenić walorów smakowych "wina". W tej kwestii jest kiepsko - serio... Wychlałem dwa. Faza jak po dwóch piwach. Ja wiem, że dzisiejsze jabole to nie to samo co kiedyś, ale na litość boską. To już jest przesada! A myślałem, że wykastrowany Keleris - dziś bodajże jakaś Amareno to się nazywa - jest słaby. To wino zdecydowanie do fazowania się nie nadaje! Reasumując, jestem srodze zawiedziony. Wino które obrosło w pewnych kręgach niemal w legendę, jest naprawdę kiepskie. Prawdziwy smakosz jaboli znajdzie z tuzin o wiele lepszych trunków dla siebie. Wielka szkoda. Zmarnowany potencjał - mógłby z tego "winka" wyjść naprawdę klasowy jabol. A tu dupa... Żal mi było, że nie udało mi się kupić Gruszki Sandomierskiej. Po wypróbowaniu Jabłuszka, uczucie rozgoryczenia szybko minęło. 4/10
Jabłunio to smak najlepszych wspomnień i łapania najlepszych faz. Nie ma to jak picie gdzieś na łąkach z najlepszymi przyjaciółmi właśnie tego winiaka.
:: dla mnie klasyk jezeli idzie o jabole, pite na placu litewskim w lublinie czy tez podczas libacji nad pobliskim jeziorem ach mlodosc...
:: A ja z Dwikoz jestem. Blisko fabryki mieszkam
powaga. ogolnie trunek polecam. Dobrze smakuje na Dwikozkich peronach. Cisza i spokoj bo pociagi rzadko jezdza
Ave Satan (czy w co tam wierzycie), in vino veritas etc.
to wino jest niedobre , to jest raczej nalewka a nie jabol ,smakuje jak sok jabłkowy ze spirytusem
2008-06-30hej hej amatorzy tanich win cieszę sie, że tak wam smakuje jabłuszko bo sam je robię, polecam też Sandomierskie Mocne, i nalewkę Żołądkowe Strong, zaś dziwię się tym którzy piją takie wina jak Black Currant!!! domyślcie się sami dlaczego!!!
Jestem rodowity Sandomierzanin
Powiem ze pije go juz troche i sie nie znudził Dobra rada nie mieszac z wiśniówka bo haft murowany
Jabłuszko jest klasą samą w sobie, 1szy raz piłem je w woj. lubelskim. Delikatny smak sprawia, że pijąc je czujesz się taki pusty w środku. Nie omieszkam wspomnieć, że Jabłuszko spożywałem także w Dublinie (Irlandia), gdzie wśród moich znajomych otrzymało bardzo wysoką ocenę oraz chęć w niedalekiej przyszłości spożycia jego większej ilości.
2008-04-05U nas na Malżynie też pije się takie wina... w dużych ilościach.
Sprzedam butelki... w dużych ilościach, hahaha.
A wie ktoś może gdzie dostanę ten trunek w Katowicach bądź w okolicach?
Wakacje kojarzą mi się z tym winem bo ono jest wspaniałe, ogólnie tanie wino jest dobre bo jest tanie i dobre.
Kocham wszystkich winopojów.
To moja młodość, chylę czoła!
:: Od tego winka zaczynałem moją przygodę z napojami boguff i jak pierwszy raz w nim zasmakowałem wydawało się niezłe... to tylko złudzenie ponieważ nie piłem wtedy innych trunków, szczerze teraz nie wiem czy bym się skusił żeby to kupić. Wolę Nadwiślańskie albo Big Power.
Pozdro winotrzepacze.
Gdy mnie wino obcałuje to mi siurek wariuje.
Gdy się wina wnet napiję - siurek odpada mi.
Wino z rana, wino w nocy, wino zawsze dodaje mej psocie pomocy.
Winko z Dwikóz mą radością,
winko z Dwikóz mą młodością,
każdy patrzy na nie z zazdrością,
każdy chciałby mieć go w ręce,
by mógł poczuć swoje serce,
wino rano, wino w nocy,
wino zawsze daje mocy,
a więc pijmy Jabłuszko nasze,
Sandomierskie ciągle wasze.
Ono ma niesamowitą potęgę.
Jedyne wino które mi podchodzi ;p inne bałagany są niezdatne, a Jabłuszko made in Dwikozy jest po prostu the best. Pozdro dla fanów tego wspaniałego wina ;p.
Ehhhh wino świetne, ale zdradliwe. Kto wie co się dzieje z człowiekiem dnia następnego - wie o co mi chodzi.
Najlepsze wino! Smaczne i wchodzi jak ta lala.
Najlepszy przepis na libację? Dwie prytki, frytki i pół rybki.
Wspaniałe winko, przypominają mi się dobre czasy. Pozdr chłopaki Majków!
:: Proooszę, muszę tego spróbować. Gdzie to dostanę w okolicach Kalisza, Ostrowa, Pleszewa? Pomocy!
Jabłuszko to najlepsze wino u mnie w Łodzi!
Można kupić w każdej Żabce.
:: Pierwsze winciacho jakie piłem, po prostu cud, miód i malina. Jabłuszko jest the best, ale dla początkujących polecam Gruszkę Sandomierską, a dla bardziej wprawionych takie winko o smaku miodowym.
A u nas w lubuskim nie spotykane, bynajmniej ja nie znalazłem, chlip.
Klaaaaasyka gatunku, powinno zostać napojem narodowym. Eh i ten korek piękny, szlachetnie plastikowy. Z łokcia jebniesz i świat szaleje. Moje ulubione.
Najbardziej smakuje mi Jabłuszko Sandomierskie bo jest smakowe oraz Platon i Komandos Zielony.
Całe Dwikozy są nim w 3 dupy pijane.
Gdzie to można kupić w Piekarach Śląskich albo okolicach? Bo na forach o tym czytam i musi być rzeczywiście zajebiste.
2008-04-05A czy ktoś wie gdzie to można kupić w Krakowie?
Bo przywiozłem sobie 2 butelki, a co sie okazało - wszystkim (nawet tym co nie piją win) super posmakowało i mam zamówienia na Jabłuszko.
Do admina
Witaj brachu. Wczoraj se jebnąłem Jabłko i łezka mnie się w oku zakręciła. Ech te stare czasy... Pozdro Byku i może do zobaczenia.
Smakuje jak kompot, kosztuje jak drogie piwo... Słodki smak minimalizuje zapach "siarki" więc warto.
Na Bronkach czyli Bronowicach mówią na nas Sandomierz Sqad... bo pijemy to często. Super Jabłuszko.
Pzdr.
Wino to jest życia smak... kto je ma to szczęście ma. Bardzo polecamy, chłopaki z Ekonomika III B. Kochamy to winoooo - Gruszka rządzi!
Dwikozy: smak jakość tradycja ;d.
Jabłuszko zawsze u mnie na 1 miejscu ;]
Kocham te wina regionalne.
Można to kupić w Bydgoszczy? Jak ktoś coś wie to niech pisze!
Mmm... wróciły wspomnienia, piłam je jeden jedyny raz, ale ta nazwa, smak i okoliczności towarzyszące pozostaną w mej pamięci na zawsze. No i cena - kupiliśmy je wtedy za 2.80 zł.
Zaje***te winko, uwielbiam je, a wręcz kocham... Jestem jedną z niewielu dziewczyn, które je lubią.
:: Elo elo. Jestem z Dwikóz, czyli z serca produkcji tej ambrozji, nigdy nie brak Jabłka jak trzeba. Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do Dwikóz.
Bardzo wykwintne wino, pijałem nie raz.
Ogólnie to bardzo dobrze wchodzi i w smaku jest dobre, najlepiej z colą ;>
Przepis na miłe spędzenie czasu - 2 Jabłuszka, jedna Gruszka i odlot.
Moim zdaniem to jest nie zdatne do picia... ja bym tego nie mogła się napić. Bleeee.
Na Śląsku to nie, ale w Częstochowie jest dostępne koło Dw. PKP.
Siema, nie wiecie czy w pobliżu Śląska albo Woodstocku nie można by go dostać? Bardzo pilne więc jeżeli możecie to odpiszcie jak najszybciej.
Dla mnie jest to po prostu winko legenda... od niego zaczynałem swój pijacki sztos. Smak najlepszy z tanich winek, pyszne i wykurwiste. Brak słów na pochwałę tego trunku. Jedynym problemem jest rzadka dostępność w moim regionie (pionki k. Radomia), jakby ktoś wiedział gdzie kupić niech napisze.
Lepsza jest Gruszka Sandomierska. Dostępne jest w Lubartowie koło Lublina. Polecam, a jeszcze jak się wymiesza z wodą gazowaną to tak klepie, że masakra.
Ostatnio coraz trudniej dostępne, ciekawe że producenci nie dbają o samopoczucie psychiczne trzysiedemdziesięciopięciowych - pijaków.
Zajebiste winko, teraz niestety nieosiągalne dla mnie bo na Mazurach jest niedostępne. Ale są inne. Pozdro dla wszystkich fanów Jabłuszka Sandomierskiego.
:: Uhm... dzisiaj walnąłem jedno... wczoraj dwa... przedwczoraj też 2... Każde kolejne smakuje lepiej od poprzedniego! Zdrowie.
Zajebiste winko, to jest moje śniadanko. Codziennie z rana konia wale i jabola obalę!
:: Zajebiście przerabiacie te komentarze, właśnie o to mi chodziło. Jabłuszko całym moim światem jest... Jabłuszko Sandomierskie jest the best.
Eh to Jabłuszko - taki smak i takie schizy po nim, super.
:: Jabłuszko... och wiecie... na całym świecie takiego przysmaku nie znajdziecie. Kurwa, Jabłuszko górą.
Miodzio, Sandomierskie najlepszym winem pod słońcem hehe, nie dość że tanie, smaczne, zdrowe i pożywne to jeszcze jak się wypije 2 tak trzepie, że to głowa mała.
Yo! Mordochleje! Moim zdaniem to całe Jabłuszko jest dobre ale do rzygania, nie do picia. Wolę już produkty Agropola, a szczególnie Malinę, smakuje jak kompot, a nasze drinki to piwo zmieszane z Agrosem. Polecam bo dziewczyny lubią takie wymyślunki.
:: Jabłuszko możesz dostać prawdopodobnie w PSS Społem u mnie w mieście, a konkretnie w Sandomierzu. Ten wyśmienity trunek jest w każdym sklepie. Pozdrawiam wszystkich koneserów (jeśli ktoś by chciał obalić kiedyś ze mną jabcoka to pisać na nr gg).
Pisać się naucz baranie bo takiego analfabetyzmu jeszcze nie widziałem.
Najbardziej jestem zawiedziony z tego, że ten wyśmienity trunek można nabyć tylko w jednym sklepie u mnie w Nałęczowie, ale te pamiętne degustacje w parku... co za smak. Polecam wszystkim nawet początkującym, po prostu kompot z obiadku u babci.
Jabłuszko najlepsze!
Alkoholu czuć aromat - najebany jak automat.
Hej bardzo lubię winka z Dwikozy! Gdzie mogę dostać Jabłuszko na terenie Małopolski, a konkretnie koło Oświęcimia? Pozdro smakosze winek.
2008-04-05Ej napisałem ten wierszyk jakieś kupę lat temu, umieściłem go przy recenzji tegoż cuda ze Dwikoz. Heehe kapota normalnie, aż mi sie łezka zakręciła w oku, good old times.
Pozdro 600 alkocholixz świętokrzyskie, mamy najlepszy gust jeśli chodzi o wina proste - cheers.
Pyszne jak schłodzone, trzeba co najmniej 2 wypić żeby zakręciło, zajebiste winko w wakacje trenowałem Jabłuszko praktycznie codziennie. Szacunek dla tego winka.
Winko moje kochane, w litrach przeze mnie pijane, jeśli ktoś nie wierzy... wypij 3 i leżysz... SMAK & JAKOŚĆ & TRADYCJA.
Zajebiste winko, mogę pić dzień w dzień to wino.
Lubię bardzo spożywać to winko, kiedyś jak popiliśmy to zawinęli nas z kolegą na dołek i aż się zesrałem i do tej pory nie zmieniłem gaci, które miałem wtedy na sobie bo czuć do tej pory z nich alkohol, wącham je codziennie wieczorem.
To winko jest takie uspokajające,
"Mogę chodzić obdarty, ale ważne żebym miał za co jebnąć winko".
Wpadam do domu, wieszam oczy na wieszak i mówię oczywiście Jabłuszko.
Najlepsze wino.
2008-02-11Zajebiste, dobrze wchodzi i nie wychodzi, mogę pić go wiele nawet w święta i niedziele. Dobre jest do nauki. Chcąc się pochwalić to wypiłem 17 takich na cztery osoby, było zajebiście.
Zajebiste wino, no a w szczególności smakuje pod "Dwójką". Pozdro dla meneli z Nowej Dębuni.
Nie wiecie może gdzie dostanę to winko w Krakowie? Bo poszukiwałem i nigdzie nie widziałem, z góry thx.
No nie ma co mówić, sam praktykowałem i jest zajebi...te. Pozdro dla wszystkich melanżowników!
Mmm, Jabłuszko konsumowane pod "Dwójką" /wtajemniczeni wiedzą ocb/.
Coś pięknego, doskonałe zarówno na starter przed dyskoteką, jak i na spędzenie miłego wieczorku z przyjaciółmi.
Świetnie smakuje z napojem pomarańczowym - niczym Kaskada. Kaskaderzy do bojuuuu.
2008-02-11Tak najlepszy smak i nie muli.
"Sprzedawczyni powiedz proszę jakie wina masz za grosze. - mam ich wiele moi mili, lecz Jabłuszko byście pili, ono w smaku oraz mocy jest najlepsze w dniu i nocy, po nim wizje i zabawa pij Jabłuszko dobra sprawa".
(mojego autorstwa)
Wspaniałe winczacho. Niebo w gębie, polecam.
U Kazia w Radomiu było po 3.5 zł, piliśmy na W-F.
Wie ktoś może gdzie w Warszawie można się w owe winko zaopatrzyć?
Po jaki ch*j Mickiewicz pisał "Pana Tadeusza"? Nie mógł napisać epopei o tym, jakże cudownym trunku?
Ogólna opinia o Jabłuszku Sandomierskim.
Jabłuszko Sandomierskie – nektar z okolic Sandomierza, spożywany na terenie całego województwa lubelskiego, powodujący u degustatorów tanich specyfików ślinotok. Dzięki niemu mieszkańcy są dumni ze swojego pochodzenia, co normalnie nie miałoby miejsca. Jest to jeden z najtańszych alkoholi na rynku, gdyż można go zakupić już za 3.50 PLN. W wypadku braku trunku w sklepie, często zastępowany nieco mocniejszym i bardziej cierpkim Sandomierskim Mocnym.
Wino ma charakterystyczny kwiatowy bukiet, jest rewelacyjne podczas wędkowania. Dobrze ujął to producent: wino owocowe, spokojne, półsłodkie. Smakuje do jasnego pieczywa z pospolitymi dodatkami.
:: O Jabłku powinno się pisać poematy i śpiewać pieśni! Obok tego wina nie można przejść bez uśmiechu na ustach, bo to prawdziwy rarytas zarówno dla zmysłu wzroku jak i smaku.
Osobiście uważam, że najlepiej smakuje z zielonej butelki, dlatego tą wybieram najczęściej. Chętnie umówię się z kimś na szklankę (a nawet dwie) tego wspaniałego wina!
:: Ehh Jabłuszko. Produkowane na tym świecie od dziesiątek lat... miałem nieszczęście zasmakować w nim dopiero w marcu br. Po zasmakowaniu nie mogłem pojąć, że wreszcie odnalazłem swe życiowe przeznaczenie.
:: Jabłuszko Sandomierskie to trunek bez którego nie może odbyć się żadna impreza! Najlepiej smakuje z zielonej butelki, można je pić i pić i pić.
Polecam.
Tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie. Cześć jestem Mieciu. Kto się umówi na szklaneczkę winka?
Kto popisze z Mieciem. Wczoraj tankowałem naleweczki i inne smakołyki.
Ja to lubię winka proste i Kokosy.
Spokojne półsłodkie najlepsze Jabłuszko, a zwłaszcza w unikatowej białej butelce drynione z moimi ziomkami, nie ma nic lepszego, pite na raz przeze mnie.
Kochane Jabłuszko.
Ja powinnam się urodzić w Dwikozach.
Nawet się skupić nie mogę, na lekcjach o nim myślę... ahh ostatnio nawet przerysowałam na angielskim etykietę całą.
Szczerze polecam wszystkim!
U mnie niestety nie osiągalne, ale może jeszcze będzie mi dane spróbować tego szlachetnego trunku.
P.S. Myślę, że w teren lepszy będzie Komandos bo jest winem terenowym, Jabłuszko polecam pić w ogrodzie ew. w parku.
Cała moja rodzinka pracuje w zakładach w Dwikozach.
Najlepsze wino jakie mogło powstać!
Jabłuszko po prostu jest najlepsze, nie ma lepszego wina. Najlepiej smakuje w ładnym szkle, pozdrawiam ziomków z Łęcznej.
Szczerze polecam wszystkim! Najlepsza zabawa przy winkach, a to jest najlepsze ;d. Fajnie się pije w terenie, ale w domu też można się przy nim bawić. Super sprawa.
Extra winiacz.
Zajebiste winko.
Oj Jabłuszko, piło się. Zajebiste winko, mieszkam kawałek od Dwikóz, swego czasu jak chodziłem do pierwszej klasy tech. to był podstawowy trunek do picia, często przestało się wszystkie
lekcje za sklepem i waliło Jabłuszko. Najczęściej z moim kumplem Elmem, to były czasy.
:: Widzę, że tu moje ziomki z Ostrowca odwiedziły już tą stronkę, a pryka jest zajebista ;d. A co do Jabłuszka to kiedyś się to piło litrami jednak teraz preferujemy bomby, czyli tzw. nalewki lub Kelerisy z bombel wodą.
Mieszkam w Lublinie w dzielnicy, która słynie z tego że każdy wali tam w gaz i Jabłuszko Sandomierskie tam rządzi. My z kumplami nie mamy dnia żeby go nie skonsumować. Chociaż osobiście wolimy Gruszkę.
Sandomierskie:
rocznik bieżący, południowy stok.
Nie ma lepszego winka, wszystkim polecam!
Witam towarzyszy... ja mieszkam właśnie w Dwikozach i mama bardzo blisko do zakładu :>, zapraszam serdecznie.
Mówię wam, to wino jest masowo spożywane w okolicach Dwikóz (Mściów, Kamień Nowy, Bożydar)i jego picie stało się swego rodzaju zwyczajem. Przeważają: Jabłuszko Sandomierskie, Gruszka Sandomierska i oczywiście Sandomierskie Mocne. Ale chyba to dobrze, że ludzie wspomagają miejscowy zakład.
U mnie w Ostrowcu Św. na pewnej dzielnicy (Rosochy dokł. ul. Sikorskiego) mieści się sklep nazywany "U Pryki". Nie ma dnia (w Boże Narodzenie też) aby nie było tam zbiorowiska żuli i nie ma żula, który nie trzyma w łapie Sandomierskiego Jabłuszka i nie trunkuje.
Suuuuper wino - radość mego życia.
Po Agropolu drugie wino, zawalisty smak. Po prostu bomba.
Mmm... Moje pierwsze wino z dolnej, ale jakże cenionej przeze mnie półki w monopolowym! Aż się łezka w oku kręci. Polecam każdemu, niezależnie od wieku, upodobań smakowych! Pozdrawiam.
Jabłuszko i ziemi(a) s(a)ndomiersk(a), Ksu bies&czad&rock&roll. Pozdro dla kumatych!
2008-02-11Smak & jakość & tradycja zawsze wygrywa. Jabłuszko jest pyszne, a Dwikozy najlepsze.
Zajebiste winko, tylko dla mnie troszkę za słodkie. Osobiście wolę wino marki wino z Nieledwi! Pozdrowienia dla kumatych.
Kiedyś też się nim zachwycałem, ten smak, aromat i w ogóle. Ale dla mnie jest za słodkie. Góra 3 i chce się rzygać. Osobiście wolę bardziej wytrawne trunki.
Po jaki chuj Mickiewicz pisał Pana Tadeusza? Nie mógł napisać epopei o tym, jakże cudownym trunku?
Niestety nie piłam jeszcze Jabłuszka ponieważ u mnie w mieście raczej ciężko jest je dostać (przynajmniej dla mnie)... Piłam za to Gruszkę Sandomierską, która ma fajny smaczek, nie wali aż tak mocno siarą. Niestety wypicie większej ilości spowodowały u mnie turbulencje żołądka, na szczęście wyrobiłam się do kibla.
Fajnie się pije to winko, szczególnie w dobrym towarzystwie! Z Sierściem się tego dużo piło. Ludzie z okolic Sandomierza powinni go znać, heheehe.
Lubie je pić w niedzielę jak wracam po kościele. Wtedy ma lepszy smak i kopie w dyktę. Po prostu miodzio!
Jestem dumny z siebie, że mieszkam w Sandomierzu.
A ja się muszę pochwalić - mieszkam w Sandomierzu, nie wyobrażam sobie mojego miasta bez tego trunku.
Mmmmmm, niebo w gębie. To jest Jabol Punk:
"...Gdy nie wiesz dokąd iść krzyk zmęczył cię, za szyjkę mocno chwyć i napij się... "
Uwierzcie mi, zakład Dwikozy podbije świat.
Jabłuszko Sandomierskie najlepszy rocznik? Rocznik wczorajszy, nie ma lepszego wina na świecie... po prostu "jabol".
To winko jest zajefajne! Z sandomierskich jabłek (własnej produkcji), nie pijesz nie żyjesz!
Wino zajebiste, tylko nie radzę jeździć rowerem po nim bo trochę się droga wydłuża!
:: W końcu regionalna robota. Świętokrzyskie ponad wszystkie!
Odłączamy się od Polski! Tworzymy ŚRŻ (Świętokrzyska Rzeczpospolita Żulerska).
Mmmm, to winko jest przepyszne, odkąd go spróbowałem innego nie pijam.
W Sandomierzu 3.90 zł z butelką (wino półsłodkie spokojne). Gorąco polecam.
P.S. Najlepiej smakuje z gwinta.
Parę razy piłem to winko i przyznam rację innym, jest zaj... normalnie niebo w gębie. Znam człowieka, który pije to wino zawodowo i mówi że jest gicior.
:: Pozdrawiam wszystkich! Ostatniej soboty wypiłem z kolegami ponad 20 tych sprzętów (orientalnie 2 skrzynki), ale pokój nie wyglądał ciekawie. Poza tym znam mnóstwo osób, którzy gdyby mieli możliwość napisać to same pozytywy.
Moje wspomnienia z tym winkiem wiążą się z taką małą knajpą koło starego parku vis a vis ul. Zakątek (dziś już nie istniejącą). Chodziłem tam z kumplami po robocie i we trzech wypijaliśmy po dwa i do domciu. Trwało to jakieś dwa tygodnie aż właściciel oświadczył, że wypiliśmy cały zapas, obraziliśmy się i zmieniliśmy lokal. To winko jest pyszne!
Czy orientuje się może ktoś gdzie można nabyć ten specyfik na terenie 3miasta?
:: Wino bardzo dobre o przyzwoitej cenie. Z paczką chipsów tworzą niezapomnianą w smaku kompozycję którą trudno opisać słowami. Grzechem byłoby nie spróbować. Polecam serdecznie.
:: Ło Jezu, nie ma to jak impreza z Jabłuszkiem, zajebisty smak i zajebista faza, a kaca później prawie nie ma =).
Jak się miało 14-15 lat to niezłe to było. Albo Jabłucho albo Patykiem Pisane albo jeszcze czasem Żuberek był i Komandos.
:: Krótko mówiąc dobre winko w dobrej cenie. W takim małym sklepiku nieopodal mojej szkoły kosztuje równo 4 zł z kaucją, a bez kaucji 3.30. To co najbardziej lubię w tym winku oprócz ceny to: całkiem niezły smak i przyjemny zapach. Dzisiaj moc winka jest bliżej określona na równo 10% co świetnie współgra z pojemnością tego wina. Jak dla mnie w sam raz na raz, idealne żeby wypić z kumplami czy utopić nasze smutki. Ogólnie polecam i pozdrawiam.
:: Spoko spoko, jak na sandacza to w Lubartowie Jabłuszko idzie najlepiej, polecam.
Prawda, jest to jedno z lepszych winek jakie znajdują się na tanim polskim rynku, najlepiej smakuje przed koncertami i w gronie przyjaciół.
Jabol Punk!
Zajebiste winko.
:: To pierwszy jabol jakiego spróbowałem i najlepszy jaki zdarzyło mi się pić... Miłe wspomnienia z koncertów i rokotek z tym winkiem. Polecam wszystkim włochaczom, kurczakom i innym drobiom! Pozdro.
Czy wie ktoś gdzie w Rzeszowie można kupić "Jabłuszko Sandomierskie"? Pilna sprawa, napiszcie w komentach jeśli wiecie, z góry dziękuje i pozdrawiam.
Mi to wino średnio smakowało... nie było złe, ale piłam lepsze.
To jest mój ulubiony jabol, te winko jest po prostu najlepsze na świecie. Dzień bez niego - dzień stracony.
Po prostu powiedzieć mniam. Zapraszam do degustowania tego winka w Chełmie w sklepie "Misie" na Rolniczej, jest tam bardzo dobrze podawane te winko, trzymane w lodóweczce. Pod tym sklepem mówi się tylko o tym specyfiku co nazywa się Jabłuszko Sandomierskie, polecam, bardzo ma zajebisty smak.
2008-02-10Właśnie przed kilkoma minutami wypiłem pięć Jabłek i czuję się doskonale.
Najlepszy trunek na Mazowszu, polecam.
2008-02-10Jabłuszko jest super, można kupić tylko w dwóch sklepach w moim mieście - tylko o tylu wiem. W jednym jest ogólnodostępne dla każdego, a w drugim tylko dla znajomych - dla innych są gorsze, to znak że Jabłuszko to rarytas.
Zapomniałem dodać, że właśnie się wybieram z kumplem na ten smakowity napój.
Taki specyfik otwieram w 3 sekundy, po prostu jestem "dziadkiem do win". Jest to jedno z najlepszych win jakie kiedykolwiek degustowałem. Na koniec dwa słowa: Jabol Punk.
Jako degustator mówię: pijcie ile wlezie.
Nie zgadzam się z opinią mojego przedmówcy... Nie lubię i denerwuje mnie gdy ktoś mówi, że w winach tego typu występuje siara. Moi drodzy, siary nie ma już od paru lat!
Jak to jest to wino, które piłem to jest genialne, tylko że na drugi dzień chlania strasznie siarą daje.
2008-02-10Szizes... ile imprez mi się przypomina. Te przypałowe akcje u mnie na chacie. Jabłucho rządziło. Albo jak z qmplem w futerale od gitary 5 takich win nieśliśmy... szydy były.
Kocham smak tego wina! Tego co stworzył ten trunek śmiało można by nazwać "bogiem". Jabłuszko Sandomierskie jest sztandarem polskiej kultury, pijcie do dna. Smakoszom tego trunku "najlepszego" i aby Jabłko nigdy nie zniknęło ze sklepowych półek.
A co do reszty to Gruszka i inne też są the best in the world.
A gdzie to cudo można kupić? W Trójmieście się jakoś nie spotkałam ;/.
2008-02-10Najlepsze w kraju i za granicą, a ci co głosują na Komandosa to się lamusy nie znają i na komerchę jadą...
:: Jabłuszko jest wyjebane tylko szkoda, że do czołówki najlepszych win nie trafiła Gruszka i Winogrono Sandomierskie... też pycha winka.
O kurwa, lepiej idę spać.
Kurwa, po sandomierskim tyle darcia mordy HWDP itd. po prostu dużo zajebistych wspomnień, nawet jak mieliśmy na wódkę to kupiliśmy wiadomo co. A tak ogólnie to Jabłuszko działa towarzysko na ludzi tzn. integracyjnie.
2008-02-10Jabłuszko z pobliskiego zaprzyjaźnionego Sandomierza. Obok Metallicy to kwintesencja dorastania i dojrzewania dla mnie i całej gromady dzielnych zuchów. Pozdrowienia dla Ti Dablju /Wawa Lublin/ i skarżyskiej ekipy. Zawsze wierni i oddani prości, tani winomani /Kraków/.
Jabłuszko jest git, wchodzi jak kompocik, ale powinno być tańsze.
2008-02-10Winko marzenie, najlepsze na świecie. W mojej miejscowości ubóstwiane. Uwielbiam jego smak, jak wypiję kubek czuję się jak w niebie.
:: Siara jest zajebista, zawsze lubię się jej napić z kumplami. To po prostu jabol punk!
Po prostu najlepszy wynalazek do karamuczo, nie caramutchos, na pewno. Niepowtarzalny smak, boski bukiet zapachowy i idealna proporcja siary i mętów. Polecam studentom... podręczny napój kolokwialny, szybki i tani odpierdalacz.
No kurwa, ostatnio wyjebałem z koleżką tego mózgotrzepa - zajebiście wchodzi, ale mi było mało i musiałem jeszcze coś wlać do pyska i rozjebałem jeszcze 2 browary. Ale miałem szum w głowie, mało brakowało a bym haftował na ulicy. Pozdro.
Bardzo orzeźwiające Jabłuszka, walimy to razem z żulami w parku, naprawdę pycha i nieźle nawet daje, chociaż mogło by być mocniejsze. Polecam wszystkim małolatom.
2008-02-10Jabłuszko Sandomierskie jest dobre póki się czegoś nie rozjebie i na komisariacie nie wyląduje...
Jabłuszko Sandomierskie łoję dzień w dzień, nawet jak będę nie w formie to wypiję 2 Jabłuszka.
2008-02-10Jabłuszko Sandomierskie towarzyszy nad na naszej drodze życiowej pomimo wielu niedogodności jak np: niekomfortowy korek, który kruszy nasze zęby. Uważam, że jest najlepsze. Chociaż nie trudno stwierdzić, iż ostatnio bardzo się zjebało i ciężko jest je wypić. Pozostaje picie na hejnał! Czekamy na lepsze dni!
2008-02-10Jabłuszka Sandomierskie są zajebiste, tylko trzeba wypić co najmniej dwa żeby coś poczuć! A mój rekord to pięć jaboli bo później to film straciłem! He he he...
2008-02-10Jeżeli szatan istnieje (nie jestem szmatanistą) to niech to wino przywróci do życia, a jeżeli Jezus istnieje (nie jestem katolikiem) to niech mu pomoże zmartwychwstać. Pije się extra, niebo w gębie, pije się cccuudddooowwwnnniiee. Pozdrowienia dla radomskich koneserów Jabłuszka. Kocham to winko. Poz dla kocza i memnucha.
Doszły mnie niepokojące wieści, że Jabłuszko zostało wycofane z produkcji! Mam nadzieję, że to tylko plota, ale pijcie póki możecie! Zajebiste wino - gorąco polecam.
:: Ja sobie podczas picia Jabłuszka ułamałam przedniego zęba (a może to był inny Sandomierz, już nie pamiętam).
Nie ma to jak Jabłuszko, ale raz miałem przykry przypadek z Jabłuszkiem. Gdy przechyliłem butelkę i się przyssałem to mi się kurwa coś zatrzymało na zębach, to było straszne, ale i tak Jabłuszko jest zajebiste!
:: Jabłuszko Jabłuszkiem, wiadomo zajebiste,
ale zauważyłam że w spisie nie ma dwóch innych równie zacnych winek z Dwikoz: Gruszki Sandomierskiej i Winogrona Sandomierskiego. Szkoda bo według mnie Gruszka jest nawet lepsza od Jabłuszka.
:: Jeśli ktoś wie gdzie w Warszawie kupić ten zacny trunek jakim jest Jabłuszko Sandomierskie to proszę o kontakt. Jedynym miejscem gdzie wiem, że mogę je dostać jest... Lublin. Kurwa, to daleko.
:: To jest to! Jak będę pisał testament to każę jedno takie ze mną w trumnie zamknąć. Chociaż ostatnio coś im się w Dwikozach receptura popaprała i za słodkie robią.
Cóż, na temat Jabłuszka zostało powiedziane już wszystko - smak, skład itd. Chcę napisać, że Jabłuszko jest naszym reprezentacyjnym trunkiem. Mówiąc prawdę pewnie większość z was wychowała sie na tym winie (tak jak i ja) i naprawdę nie ma znaczenia jego smak, kolor czy zapach, ważny jest tylko sentyment... To wino towarzyszyło mi przez 4 ostatnie przepite lata, na dobre na złe, w zdrowiu i chorobie. Mam skrytą nadzieje, że za paręnaście lat gdy moje dzieci będą piły pierwsze tanie wino w życiu to chcę żeby było to właśnie Jabłuszko Sandomierskie, będzie to dla mnie ogromny zaszczyt.
Mój kumpel potrafi wychlać to w wino w około 5 sekund, po prostu wlewa je w siebie, bez połykania... Ehh też bym tak chciał.
Co ja tu będę pisał, to klasyk gatunku the best no i towarzyszy mi na dobre i na złe w życiowej drodze.
2008-02-10Jabłuszko... ile wspomnień... To było pierwsze wino, którego spróbowałam, miało się te 14 lat. I to było boskie!
2008-02-10Jabłuszko to coś niesamowitego, ten trunek mógłbym pić do każdego obiadu, a z cytryną i lodem schłodzone w lodówce to... brak słów, najlepiej sami spróbujcie, polecam nade wszystkie wina, a jak możecie to spróbujcie też Gruszkę Sandomierską - to też jest 1 klasa...
2008-02-10Zastanawiałem się czy coś pisać przy i tak już wielu nie mijających się z prawdą opisów no, ale muszę napisać tylko tyle, że kto go nie pił nie wie jak smakuje prawdziwa pryta.
2008-02-09Jest to dla mnie jedno z pierwszych winek jakie piłem, do tej pory pozostaje jednym z najlepszych. Chciałbym dodać też, że kolega wypił niegdyś Jabłuszko w 16,7 s! Jak dotąd nie spotkałem nikogo kto by pobił ten rekord. Więc piszcie tutaj jeżeli ktoś taki jest!
2008-02-09Lubię to winko, z colą jest zajebiste. Polecam to winko ponieważ piję je od 3 lat i jeszcze mi wątroba nie siadła.
Pochłaniam Jabłko w płynie lepiej niż chleb i nie ma lepszego od jabola sandomierskiego.
2008-02-09Jabłuszko jest the best! Mówimy to my "rodowici Sandomierzanie", gorąco polecamy!
W Chełmie wszyscy piją Jabłuszko bo jest najlepsze.
Cóż mogę rzec na temat tego nektaru bogów, to po prostu wino legenda, ile razy przesiadywałem z tą jakże prostą a zarazem piękną butelką, ileż to wieczorów i nie tylko wieczorów. Ostatnio przestawiłem się jednak na Gruszkę, bo trzeba iść z duchem czasu, ale jestem bardzo sentymentalnym człowiekiem i dlatego zawsze wspomnę z łzą w oku Sandomierskie Jabłko.
Nie ma nic lepszego poza Jabłuszkiem Sandomierskim, wada - żadnej wady, po prostu miodzio.
Cudowny jest ten szampan z papierówek tylko miałem kiedyś przyjemność widzieć w Dwikozach (ZPOW) jak pływają w nim szczury, ale to nic - w innych pływa może co innego.
2008-02-09Smaczne winko jabłkowe. Jest takie spokojne, patrz na etykietę. Podobne do Komandosa.
2008-02-09To winko jest zajebiste, pierwszy raz piłem je na imprezie punkowej i zasmakowało mi od razu, a wierzcie mi piłem już bardzo dużo alkoholi tego typu!
2008-02-09Pewnego strasznego dnia przepił mi się jabol... tak, to było straszne, ale pewnego pięknego dnia, prawie rok później nastąpił wielki powrót! Wtedy uświadomiłem sobie potęgę i moc jabola. Polecam!
Wino rules.
"Chcesz mieć dzieci silne zdrowe, kup im wino owocowe".
Jom największy degustator! Wino! Winko!
Nie zapominajcie o najlepszych z najlepszych w degustacji Jabłuszka Sandomierskiego rodzinie Zawidzkich. Dla nich pozdro. To oni walczą z tym przysmakiem w końcu z pokolenia na pokolenie
.
2008-02-09Ech... wy z innych miast nic nie wiecie o tym produkcie wysokiej jakości za 3.70! Jako rodowici Sandomierzanie najlepiej wiemy co pijemy i wam też to proponujemy. Nasza libacyjna przygoda z "Jabłuszkiem" rozpoczęła się w wieku 12 lat, obecnie mamy po 18 i nadal się nim delektujemy. Zero zmarszczek i jakichkolwiek ubytków i skutków ubocznych. Wątroba jak nowa. Ach ten koreczek wyjmowany zębami i ambrozja pita z gwinta. Wargi lizać! Najlepsze z lodówki pite w pod klatką lub na łonie natury w temperaturze ok. 20*, a dla hardcorowców 35* w pełnym słońcu... pozdrówki dla:
Żwirek rulez!
cremu,
polska,
dymek,
jojek,
niepokonani ziomale.
2008-02-09Ehh, co tu dużo pisać? Poezja smaku, nawet matka się nabrała kiedyś jak przelałem do innej butelki i powiedziałem, że to swojak od kumpla - to chyba najlepsza recenzja.
Zajebiście pije się winka najlepiej z żulem, zawsze pijemy a potem się ruchamy!
2008-02-09Zajebiste, ale trochę mało procent, ale fajnie się to pije przed matmą albo przed fizyką. Najlepiej się pije z Połykaczem win. Zajebiście.
2008-02-09Składam w tym miejscu podziękowania dla mojego kumpla "Ojca" (dla niektórych znany jako "Labas"
, który odkrył przede mną świat niesamowitego smaku tego wspaniałego trunku.
Pragnę w tym miejscu zacytować kawałek jego twórczości:
"Jabolu, jabolu ja cię pije na polu
Twa siara mnie jara, przyśpiewa nam gitara...".
2008-02-09To wino jest cudowne. Jest to kwintesencja wiedzy (taka wiedza w płynie). Dzięki temu zacnemu trunkowi zarobiłem 3+ z historii. Kosztuje teraz 3.75 z butelką.
2008-02-09Ehhh... za małolata piło sie Jabłuszko Sandomierskie. Pozostały bardzo miłe wspomnienia. Kiedyś założyłem się z kumplem, że wyzeruję tego jabola w czasie poniżej jednej minuty. Wygrałem zakład - czas: 43 sekundy o ile dobrze pamiętam
Teraz też czasem sięgam po jabola - zawsze jest to Jabłuszko Sandomierskie (4.40 z butelką; 3.70 bez butelki
)
Teraz jest trochę koncertów punkowych w Lublinie więc będzie się spożywało w większych ilościach jabola
.
Tak, tak, tak... to się pije na polach mokotowskich jak jeszcze byli ludzie, którzy to kochali... Ja się na to załapałam mając 13 latek i tak od tamtej pory na to trafić nie mogę. Jak ktoś mi je podaruje, wybaczcie, ale się nie podzielę! To jest po prostu rozkosz!
2008-02-09Jabłushko Sandomierskie rulez
To winko wymiata, jest po prostu cudowne :] Tyle się o nich nasłuchałam, a jak już spróbowałam... more
.
Piłem, polecam.
2008-02-09Ech... te vinko!
Jabłuszko Sandomierskie smakuje po prostu jak szampan! I tu przytoczę słynny Sandomierski cytat: "Wino z siarą naszą wiarą".
Piłem to wino często z moim kumplem Miśkiem, jest dosyć smaczne.
To najlepsze co jest na rynku, a wiem co mówię!
Generalnie muszę wyrazić tu swój podziw dla tego winka, jest wyśmienite - no i co tu dużo pisać, co Dwikozy to Dwikozy (robią najlepsze winka)!
Wyśmienite wino. Pić pić pić.
Jabłuszko poprawia wizję jak i fonię, w moim przypadku.
Ma naprawdę dobry smak i chyba jest najlepiej przyswajane przez mój organizm... i te witaminki... święta prawda.
Wszelkie prawa zastrzeżone przez Winka.net - wina owocowe, wino tanie (c) 2008 r. | Partnerzy
Strona www.winka.net ma charakter wyłącznie edukacyjny i poglądowy NIE jest sponsorowana przez żadnego z producentów, dystrybutorów lub hurtowników wyrobów alkoholowych, NIE ma na celu promowania żadnej z marek alkoholi, jak rownież NIE namawia w jakikolwiek sposób do spożywania napojów alkoholowych. Strona www.winka.net ostrzega, że spożywanie napojów alkoholowych jest szkodliwe dla zdrowia. Strona www.winka.net ostrzega, że zabrania się spożywania alkoholu osobom do lat 18