Jeżeli miałeś okazję skosztować tego wina i chciałbyś podzielić się swoimi wrażeniami z pozostałymi sympatykami taniego wina to napisz proszę mi na maila kilka zdań o tym winie, a ja postaram się uzupełnić braki.
Pamiętaj, że tekst ma przedstawiać jakąś wartość nie tylko dla Ciebie dlatego postaraj się być obiektywny.
Oceń wino w skali od 1 do 10 i pozostaw komentarz.
Park pod operą jakieś 10 lat temu... do dziś być może leży tam zakopanych kilka butelek na czarną godzinę... Ah, to były czasy! Tylko na dźwięk urywanej zawleczki czekało się do godzin wczesno - popołudniowych Pozdrawiam wszystkich, którzy tam ze mną byli!
Winko było wyśmienite - jedno z niewielu, które nie zajeżdżało landrynkami Czasem nawet lekko wytrawne przez co wchodziło niesamowicie. Onegdaj dostępne w przybytku o nazwie "Bajka", trzeba było tylko uważać gdy siadało się koło kominka, bo wtedy poniewierało z podwójna siłą. Jak pamiętam na etykiecie widniał tajemniczy nadruk "A-18" (chyba), do dzisiaj nie wiem co to oznaczało
Ostatni raz piłem jakieś 15 lat temu, ale z chęcią wróciłbym na drogę występku i spożył jedno czy dwa takie winka...
To jeszcze raz ja. Zapomniałem powiedzieć, że nutka tego winka jest nie skażona żadną chemią. Doskonały, czysty jabłkowy smak. Smak polskich jabłuszek (dzikich psiar, rosnących po ścieżkach i spalonkach, które każdy z nas ze wsi zna ), tego smaku nie zastąpi europejsko-unijny mackintosch, czy jakiekolwiek inne jabco. Tylko nasz polski owoc jabłoni daje taki smak
Potwierdzę każde słowo moich przedmówców, ale Granat - ze względu na czas zbioru owoców - najlepiej smakuje w upalne lato. Ponieważ to białe wino, można pić je schłodzone. Najlepiej do temperatury ok. 8 st. C. Spożywać w upalne dni. Nic tak nie orzeźwi jak ulubiony zimny GRANAT w TOWARZYSTWIE ulubionych ludzi w ulubionej porze roku. Wypiłem wiele win w życiu, ale na to jedno co roku czekam z utęsknieniem. Obiecuję, że tym razem podam adres sklepiku blaszanego, gdzie możecie je kupić... koneserzy dobrego smaku
Chryste, jakie to było pyszne - całą szkolną historię opierałem na Granacie. Idę popłakać... jak można było zaprzestać produkcji tak wykwintnego trunku?
Jak miałem 11 lat, to siostrze i jej koleżankom wypiliśmy z kolegami Granata. Tylko, że u nas na to pyszne winko jest 2 miesięczny sezon, w którym można było je dostać
Jak weszły Granaty to zmiotły całą konkurencje - jak Google Yahoo i Altaviste. Na jednej imprze przyniosłem Białego Granata, całe towarzystwo było ę i ą i pili browce - popatrzyli na mnie jak na żula, ale po chwili zaczęli próbować i nie dowierzali jak dobry może być zwykły tani winiacz.
U mnie dokładnie to samo - czasy liceum, tak miło wspomnieć dwa Granaty w mordowni na dwóch i było pięknie. Raz zabrałem kolegę żeby skosztował, najpierw się trochę wzdrygał, ale gdy spróbował to sam nie wierzył, że tanie wino może tak dobrze smakować
A ja potwierdzam, najlepsze tanie wino jakie kiedykolwiek piłem, wręcz nie pasujące do nazywania go tanim winem...
Ach granat, aż łza się w oku kręci A pamiętacie tą inskrypcję na etykiecie?
"Nasze wino dobry trunek na nieszczęście i frasunek tym jest chętniej wypijane, że jest łatwo otwierane".
Najlepsze wino moich czasów. Biwak poranek - idziemy na śniadanie do pobliskiego baru - nie ma jak Granat do śniadania - powoli schodzą się koledzy, pijemy oczywiście "w kółeczku" - od energicznego uderzenia niestety jedna z butelek pęka, ale to nic dzielna barmanka przynosi kankę, trzeba jedynie pić przez zęby bo szkło może pływać - schodzi po 30 minutach skrzyneczka 12 win typu Granat Zielony - budzimy się wieczorem w namiocie, kolega wymiotuje - UFFF całe szczęście to nie nasz namiot tylko koleżanek, sąsiadek - oczywiście na noc zapraszamy do siebie, będzie miło.
Wracają stare czasy gimnazjum, ten smak, ten zapach, to nie spotykane uderzenie w głowę i oczywiście pity na świeżym powietrzu w gronie znajomych - bezcenne.
Świetna sprawa. Granat Biały nieraz był używany do tricku polegającego na przelaniu jabola do butelki po drogim białym winie - i nigdy nie było przypadku, aby zorientowano się w sytuacji. To chyba najlepiej świadczy o jego klasie.
Jedno z najlepszych, jeśli nie najlepsze tanie wino kiedykolwiek produkowane w Polsce. Klasa sama w sobie.
Wianuszek smaków powoduje, że kubki smakowe przeżywają swoisty orgazm, wspaniała barwa i wyrazisty zapach. Najlepiej smakuje w towarzystwie przyjaciół pite na świeżym powietrzu (park przy armatach).
Patykiem pisane Pamiętam kiedyś przyszedłem spać do dziadka mocno wstawiony, pytał się czy wino było patykiem pisane - długo się zastanawiałem później o co mu chodziło, dopóki nie spotkałem tego rewelacyjnego wina i poznałem jego hi...
Cierpki smak na podniebieniu, wyśmienity szczep winogron....achh. Caberne z Avinion dojrzewające na północnych zboczach Chile. Pyszny bukiet smaków. Z góry polecam dla innych koneserów!? Smakujcie! Cud polskiej winiarni Pozdrawiam !
Strona www.winka.net ma charakter wyłącznie edukacyjny i poglądowy NIE jest sponsorowana przez żadnego z producentów, dystrybutorów lub hurtowników wyrobów alkoholowych, NIE ma na celu promowania żadnej z marek alkoholi, jak rownież NIE namawia w jakikolwiek sposób do spożywania napojów alkoholowych. Strona www.winka.net ostrzega, że spożywanie napojów alkoholowych jest szkodliwe dla zdrowia. Strona www.winka.net ostrzega, że zabrania się spożywania alkoholu osobom do lat 18