Amarena jest to wino, które można spotkać na półkach wszystkich Biedronek. Jest to następca Kelerisa choć szczerze niegodzien swego przodka. Jest idealne do drinków z Energy Drinkiem po którym faza jest jak po jakiś narkotykach ;] Cena 3.70 zł, a ostatnio 3.97 zł.
Nie należy do największych więc warto se je gulać ;] Moja ocena to 7.
Amarena - wyśmienity trunek. Jest taniutka i ma swoją MOC, potrafi nieźle sponiewierać. Po 3 szt. nieźle spycha do parteru. nieraz trzeba się parę razy z podłogą spotkać. Solidna marka z Biedronki, daje niezłego KOPA W MÓZG...
Najlepsze wino świata - najlepiej kopie, świetny dodatek do weekendowej zabawy, wrażenia gwarantowane i cena też nie najgorsza. Jednym słowem cud - miód! Na 10 pkt daje 20
Po wielu zachęcających komentarzach dotyczących wina o nazwie "Amarena" postanowiłem ją skosztować. Będąc w Biedronce wrzuciłem do koszyka jedną buteleczkę. Wróciwszy do domu wylądowała w barku i niestety została zapomniana. Dopiero dzisiaj wieczorem zakosztowałem tego wspaniałego napoju. Smak wyjątkowy, wręcz intrygujący. Kolor, zapach i cena pierwsza klasa. Myślę, że zostaniemy przyjaciółmi na wiele lat.
Same plusy: cena, smak, konsystencja, barwa i faza Najlepiej smakuje z Tęczową Colą (rzecz jasna z Biedronki), w proporcjach: cała Amarena i 1/4 Tęczowej. Pozostaje przy tym zachowany naturalny, cierpki smak.
Polecam również Tripy o smaku serowo-cebulowym i impreza gotowa. Produkty z Biedronki polecają się na melanż
Polecam Amarenę z sokiem bananowym! Kiedyś podałam to na babskiej imprezie, gdzie królowały Redsy i Gingersy i wina powyżej 15 zł (toż to zbrodnia dla portfela!) - towarzystwo raczej Ą, Ę, te sprawy. Ale wszystkie po wypróbowaniu zaczęły łoić mój drink, myśląc, że częstuję ich wyszukanym koktailem
Aż chciałoby się zaśpiewać: "Amarenki na na na..."
W naszych rejonach połączenie jej z Coca Colą (lub jej zamiennikiem o równie wykwintnym smaku) znane jest jako charamuciousss... /czyt. karamusczo/. Coś pięknego moi mili, coś pięknego
Przewyrąbiste winko jak wina są zbyt drogie na moją kieszeń, to ta luka została wypełniona "Amarenką". Nie zawiodłem się na niej i jeszcze nie raz po niej będą miłe wspomnienia. Pozdrawiam "pijaków" Amareny z Jaworzna
Jest to po prostu coś pięknego. Swoje działanie ujawnia dopiero po czasie, ale za to jak weźmie to jest piz***a nieziemska. Najlepiej smakuje za garażami, nad brzegiem jeziora przy zachodzie słońca W ustach rozpływa się jak miód, można na końcu dodać tanie a dobre. Aha, polecam tez pić przy obiedzie niedzielnym z całą rodziną!
Co wy? Patrzę - i rzadko się pojawia postać: Amarenka + Cola Original (Biedronka oczywiście). Po szkole, a czasami to i do szkoły - jak zawody jakieś, wtedy oczywiście robiona turbo - cola
Amarenka + energy drink + piwko - niebo w gębie, dziś zainspirowany waszymi komentami pita 1 raz. Serdecznie polecam. Pozdro dla Amareniarzy z Gniezna.
Wiosenka już za oknem, Amarena pyszna jest na ławeczkach. Wieczorami, siadamy z ekipą i delektujemy się tym afrodyzjakiem. Miód w gębie, aż żyć się chce Po 3 sztukach nieźle sponiewiera i spycha do parteru
Łukaszu... tu nie chodzi o nasz budżet, my po prostu lubimy te trunki. Skoro nie lubisz alpag, to na **uj wchodzisz na tą stronkę? Bo nie mogę tego zrozumieć...
Nie podałem nicku bo nie mam 18 lat. Lubię wiśniowe winka i muszę przyznać, że boleje nad tym że, niestety ta tradycja wygasa. Ja poza piwem pije tylko je i mam nadzieje, że zostaną jak najdłużej!
Ja pier... jaka patologia tu siedzi, idźcie do roboty to może będzie was stać na normalny alkohol, a nie na alpagi. Jak czytam że dobre na imprezy to padłem na glebę? Gdzie się bawicie, chyba w domu albo piwnicy? Normalny człowiek to by nawet się wstydził z tym do kasy podejść
Wcześniej sporo winka spożywałem mając lat 15-16, od tego czasu nawet spojrzeć nie mogłem na tego typu trunki. Teraz mając lat 26 i lekki kryzys finansowy, spróbowałem po raz kolejny z Amarenką i jestem szczerze mówiąc zachwycony
Od czasu poznania tego boskiego napoju zapomniałem o piwku, pomimo tego że byłem z nim już ożeniony. Amarena to prawdziwe cudo, tak mi wchodzi że na pewno przez dłuższy czas będę się jeszcze z tą wyjątkowo słodziutką panną bawił Sama słodycz, a do tego wyjątkowo euforyczny kop w mózg - czego chcieć więcej?
Strona www.winka.net ma charakter wyłącznie edukacyjny i poglądowy NIE jest sponsorowana przez żadnego z producentów, dystrybutorów lub hurtowników wyrobów alkoholowych, NIE ma na celu promowania żadnej z marek alkoholi, jak rownież NIE namawia w jakikolwiek sposób do spożywania napojów alkoholowych. Strona www.winka.net ostrzega, że spożywanie napojów alkoholowych jest szkodliwe dla zdrowia. Strona www.winka.net ostrzega, że zabrania się spożywania alkoholu osobom do lat 18