Polska
Kraj, w którym wg opinii wielu publicystów, zarówno krajowych, jak i zagranicznych, ludność spożywa nadmierne ilości alkoholu. Pogląd ten jest słuszny tylko w odniesieniu do wyrobów wysokoprocentowych, tzn. wódek, których spożycie jest rzeczywiście niepokojąco wysokie. W 1975 r. wynosiło ono ok. 4,6 l 100º alkoholu na 1 mieszkańca (I miejsce na świecie), a w roku 1987 - 4,7 l; natomiast konsumpcja innych wyrobów alkoholowych nie jest zbyt wysoka. Produkcja roczna napojów alkoholowych wynosiła w 1975 r.: wódek czystych i gatunkowych ok. 160 mln l 100º; win i miodów pitnych ok. 248 mln l oraz piwa ok. 12,9 mln hl.
W roku 1986 produkcja wynosiła: wódek ok. 187 mln l 100º, win i miodów - 257 mln l oraz piwa 11,3 mln hl. W 1988 r. produkcja wódek zmalała do ok. 172 mln l 100º, z tego 1/3 to wyroby gatunkowe.
Wina gronowe. Ze względu na nieodpowiednie warunki klimatyczne uprawa winorośli w kraju nie ma możliwości rozwoju i koncentruje się w dwóch niewielkich ośrodkach: w Warce i Zielonej Górze.
Pokryciem zapotrzebowania rynku na wina gronowe zajmują się między innymi Piwnice Win Importowanych, które:
* kupażują we własnym zakresie szereg win z importowanych win zagranicznych i rozlewają je pod różnymi nazwami fantazyjnymi, jak np. białe deserowe Lacrima, Mistella czy Maniola oraz czerwone deserowe jak Calabresse lub Rosario;
* importują za pośrednictwem Spółki z o.o. "Agros" znaczną ilość różnych win, zarówno wytrawnych, jak półsłodkich i słodkich, wermutów i win musujących. Import następuje albo w oryginalnych butelkach, rozlanych w kraju, w którym były wyprodukowane, albo w beczkach lub cysternach. W tym przypadku rozlew do butelek następuje w Polsce w rozlewniach Piwnic Win Importowanych po przeprowadzeniu odpowiednich zabiegów produkcyjnych. Importuje się wina z Bułgarii, Chorwacji, Hercegowiny, Serbii, Słowenii, Rumunii, Węgier, WNP, poza tym z Algierii i Tunisu oraz w nieco mniejszych ilościach również z innych krajów winiarskich, jak np. z Francji, Włoch, Grecji i Hiszpanii.
Wina owocowe. Nie mając do dyspozycji winogron, a więc nie mogąc produkować na większą skalę win gronowych, przemysł owocowo-warzywny poświęcił się winiarstwu owocowemu, osiągają doskonałe wyniki. Znikomą przedwojenną produkcję, wynoszącą ok. 1,9 mln l, zwiększył w 1975 r. do ok. 248 mln l win i miodów. Powstało w kraju szereg nowoczesnych zakładów winiarskich, zaopatrzonych w wielkie leżakownie (piwnice), co pozwoliło na leżakowanie win przez właściwy okres. Dzięki temu słaba w latach powojennych jakość win owocowych uległa znacznej poprawie. Natomiast od 1989 r. wraz z powstaniem w kraju wolnego rynku sytuacja uległa diametralnej zmianie: import win gronowych znacznie wzrósł, natomiast produkcja win owocowych przez zakłady przetwórstwa owocowo-warzywnego drastycznie zmalała. Stało się tak, ponieważ spadł popyt na wina krajowe, a wzrosło zapotrzebowanie na tzw. napoje winne. Napoje takie, "trunki zawierające wino" (typu Sangria) ukazały się na rynku pod nazwą Cocktail-Cooler. Są one sporządzane z wina gronowego lub owocowego, cukru, soków (lub koncentratów) cytrusowych, mocnego alkoholu (wódki, brandy, likieru) oraz tonicu lub wody. Mają smak słodkawo-owocowy i niewielką zawartość alkoholu (zwykle 9-12º). Dzięki niewysokiej cenie cieszą się dużym powodzeniem, zwłaszcza wśród młodszego pokolenia. Łatwa produkcja i dobry zbyt oraz ulgowy podatek obrotowy powodują, że na rynku powstała masowa podaż tych trunków, a w asortymencie niektórych wytwórni win stanowią one nawet 50-60% ogółu produkcji, kosztem dużego spadku produkcji win owocowych.