Kultura konsumpcji napojów alkoholowych
Pojęcie to obejmuje obyczaje towarzyskie i normy społeczne, które powinny być przestrzegane przy spożywaniu tego rodzaju napojów. Stopień rozwoju kultury społeczeństwa znajduje swój wyraz w wielu dziedzinach, jak np. w sposobie wysławiania się, ubiorze, urządzeniu mieszkania, a także w sposobie konsumpcji posiłków i napojów. W naszym kraju kultura spożycia napojów alkoholowych, której symbolem może być popularna piosenka "Pije Kuba do Jakuba", jest jeszcze na bardzo niskim poziomie. W celu poprawienia tej sytuacji powinny być zachowane przynajmniej pewne podstawowe przesłanki, a mianowicie: na przyjęciu towarzyskim zaproszeni goście mogą oczywiście wypić kilka kieliszków napojów alkoholowych, co jak wiadomo poprawia nastrój w towarzystwie, a często ułatwia wspólną zabawę, jednakże obowiązuje tu umiar i dowodem braku kultury ze strony gościa jest wypicie zbyt dużych ilości alkoholu, co powoduje często bardzo przykre konsekwencje.
Ilość alkoholu, jaką organizm ludzki może przyjąć bez objawów upicia się, jest bardzo różna, zależy m.in. od przyzwyczajenia organizmu do alkoholu (częstotliwości picia), ciężaru ciała człowieka, prędkości picia i mocy napoju oraz nastroju. Każdy człowiek powinien zdawać sobie sprawę, ile jest w stanie wypić bez przykrych następstw dla siebie i otoczenia. Człowiek dorosły w czasie przyjęcia trwającego 2-3 godziny przy spożywaniu odpowiedniej ilości pokarmu może wypić 60-80 ml alkoholu, tzn. 150-200 ml wódki (czyli 4-6 kieliszków o pojemności 35 ml) lub ok. 0,5 l wina. Natomiast wypicie jednorazowo nadmiernej ilości alkoholu - ponad 100-120 ml (czyli ok. 100 g czystego alkoholu) - powoduje początkowo wzrost ciśnienia krwi i wzmożoną pracę serca, następnie dolegliwości żołądkowe połączone z wymiotami, utratę przytomności, a niekiedy nawet śmierć. Mieszanie wódki z winem lub piwem podczas przyjęcia działa niekorzystnie, natomiast popijanie wódki wodą sodową lub sokiem owocowym jest wskazane.
Obowiązkiem gospodarzy jest oczywiście częstowanie gościa, ale stosowanie tak zwanego przymusu towarzyskiego, tzn. natarczywe namawianie do picia alkoholu gościa, które tego nie chce lub nie może, jest brakiem kultury. Natomiast wręcz przestępstwem jest namawianie do picia alkoholu kierowcy pojazdu mechanicznego, któremu - jak wiadomo powszechnie - nie wolno wypić nawet jednego kieliszka. Przykładem godnym naśladowania jest zwyczaj panujący w krajach anglosaskich - wpinania sobie do klapy marynarki bileciku z napisem kierowca-driver; żaden kulturalny gospodarz nie namawia takiego gościa do wypicia alkoholu. Również brakiem kultury za strony gospodarza przyjęcia jest podawanie do stołu wyłącznie napojów alkoholowych (wódki, wina, piwa) z pominięciem napojów orzeźwiających, bezalkoholowych, jak woda sodowa, pitne soki owocowe, Coca-cola.