Większości ludzi, z wyjątkiem Szkotów, "Złoty trójkąt" kojarzy się z azjatyckim zagłębiem narkotykowym. Tymczasem wyspiarscy górale zarezerwowali to określenie dla regionu położonego nad rzeką Spey. To właśnie tu - w Speyside - produkują najlepszą whisky na świecie.
O tym najbardziej męskim ze wszystkich trunków w polskiej prasie pisano już wielokrotnie, lecz często pobieżnie i mieszając pojęcia. Aby uniknąć błędów naszych poprzedników, postanowiliśmy podzielić ten temat na kilka części. Zaczniemy od regionu, w którym powstało najwięcej najsłynniejszych destylarni. Produkowany tu trunek jest określany mianem single malt whisky i jest tak odmienny w aromacie i smaku, że nie można porównać go do tego typu trunków z innego regionu Szkocji. Kiedyś tutejsze wytwórnie chroniły swoje tajemnice bardzo mocno.
Dziś wciąż działające zakłady: Cardhu, Dallas Dhu, Glenfarclas, Glenfiddich, Glen Grant, Glenlivet, Macallan, Speyside Cooperage i Strathisla położone przy stukilometrowej trasie "Malt Whisky Trail" są miejscem pielgrzymek znawców tego trunku. Światową stolicą regionu jest, zdaniem jego mieszkańców, Dufftown. Eksportuje się stąd więcej malt whisky niż z jakiegokolwiek innego miasta w Wielkiej Brytanii, a to głównie za sprawą wytwórni Glenfiddich.
Co decyduje o wyjątkowym smaku szkockiej whisky? Znawcy twierdzą, że składa się na to bardzo wiele czynników: rodzaj i jakość jęczmienia, woda oraz skład ziemi, przez którą ona przepływa, rodzaj alembika, klimat i wreszcie beczka, w której trunek dojrzewa. Do produkcji whisky najlepiej nadaje się jęczmień Golden Promise. Niektórzy z producentów (Laphroaig, Balvenie) kontraktują go u rolników, inni skupują bardziej wydajne odmiany lub gotowy słód. Powstaje on z nasączonego wodą ziarna, które następnie jest suszone w ogrzewanych torfem pomieszczeniach. Dzięki temu procesowi uwalniają się enzymy, przemieniające skrobię w cukier potrzebny do fermentacji. Czysta woda z górskich źródeł, przepływając przez wrzosowiska i lasy pozyskuje ich aromaty, które są potem wyczuwalne w trunku. Zmielone i zalane ciepłą wodą ziarno zaczyna fermentować. Po przefiltrowaniu, ochłodzeniu i dodaniu drożdży, już jako tzw. Brzeczka, trafia do drewnianych kadzi fermentacyjnych. Po trzech dniach płynna masa zawiera już kilka procent alkoholu i jest gotowa do destylacji w miedzianych alembikach. Po pierwszej destylacji płyn ma około 25 - 35 procent i zawiera sporo zanieczyszczeń. Dopiero druga destylacja prowadzona przez mistrza tzw. stillmana daje alkohol gotowy do dojrzewania. Według szkockiego prawa maturacja, czyli dojrzewanie w beczkach z amerykańskiego lub hiszpańskiego dębu, musi trwać co najmniej 3 lata. Jednak gorzelnie szczycą się tym, że nie wypuszczają trunków młodszych niż 8 - letnie, a najstarsze destylaty mogą mieć nawet 60 lat.
Nazwa oznacza po gaelicku "dolinę jeleni". Charakterystyczna trójkątna butelka ma dokładnie 45 lat. Do początku lat 60 destylaty tej marki służyły do zestawiania blendów bardzo popularnuch w USA. Cena ok. 340 zł.
Uznawany za jedną z najlepszych whisky do produkcji blendów. Wchodzi w skład najpopularniejszego w Szkocji Famous Grouse, a także Cutty Sark. Jedna z kilku whisky, która jest rozlewana w wersjach rocznikowych (data widnieje na etykiecie). Cena ok. 206 zł.
Jedna z najmłodszych gorzelni. Powstała w XX wieku, obecnie skomputeryzowana. Produkuje blisko 100 beczek destylatu dziennie. 10 - letni trunek ma smak słodki i owocowy aromat z nutą waniliową. Cena ok. 120 zł w duty free.
Nazwa pochodzi od nazwy wzgórza. Zakład założony w 1869 r. przez doświadczonego destylatora Johna Smitha był pierwszym w Speyside. Trunek o łagodnym aromacie miodu i rodzynek popularny w Australii, Nowej Zelandii. Cena ok. 292 zł.
10 - letnia klasyczna whisky. Legenda głosi, że wodą ze stojącej na terenie wytwórni studni Św. Dronstana chrzczono nawróconych. Miłośnicy tej marki spotykają się co roku 11 lipca dla uczczenia tej właśnie tradycji. Cena ok. 213 zł.
Ulubiona whisky Seana Connery. Uznawana za jedną z najlepszych w Szkocji. Malt dojrzewa w drogich beczkach po sherry oloroso, którego aromat jest wyczuwalny w trunku wraz z aromatami miodu, wrzosu, karmelu i orzechów. Cena ok. 312 zł.
W języku Gaelitów nazwa oznacza "czarny pagórek". Stojąca, o ironio na polanie, gorzelnia istnieje od 104 lat i produkuje ok. 2 mln litrów destylatów służących do zestawiania m.in. blendu J&B. Każdy rocznik różni się smakiem. Cena ok. 100 zł w duty free.
"Czarna skała" to nazwa trunku w języku gaelickim. Od 1893 r. firma jest związana z firmą Johnnie Walker. Malt, leżakujący w beczkach po sherry, stanowi główny składnik blendów Jasia Wędrowniczka. "Singiel" dojrzewa zaś w beczkach po burbonie. Cena ok. 260 zł.
Nazwa pochodzi od XIX - wiecznego zamku stojącego na wzgórzu nieopodal Dufftown. Jedna z nielicznych rodzinnych firm destylacyjnych. Ciągle wykorzystuje tradycyjne metody produkcji. Destylat służy do produkcji Grant'sa. Cena ok. 120 zł w duty free.
Nazwa oznacza dolinę jeżyn, ale nie ma z tymi owocami nic wspólnego. Firmę założył w 1826 r. James Allardes. Obecnie należy ona do grupy Allied Lyons. W 1996 r. trunek nagrodzono srebrnym medalem. Cena ok. 208 zł.
Firma powstała w 1786 r. w miasteczku Keith. Jej kolejni właściciele mieli kłopoty podatkowe. W połowie XX wieku nabyła ją firma Chivas Bros. Single malt ma posmak orzechów i śliwek. Wchodzi także w skład blendu Chivasa. Cena ok. 110 zł w duty free.
Firma produkująca ten 10 - letni trunek powstała w 1897 r., ale po 65 latach upadła. Produkcję wznowiono 40 lat temu. Jedna z niewielu firm samodzielnie produkująca słód. Ma aromat owocowo - kwiatowo - miodowy. Cena ok. 102 zł w duty free.
Wszelkie prawa zastrzeżone przez Winka.net - wina owocowe, wino tanie (c) 2007 r. | Partnerzy
Strona www.winka.net ma charakter wyłącznie edukacyjny i poglądowy NIE jest sponsorowana przez żadnego z producentów, dystrybutorów lub hurtowników wyrobów alkoholowych, NIE ma na celu promowania żadnej z marek alkoholi, jak rownież NIE namawia w jakikolwiek sposób do spożywania napojów alkoholowych. Strona www.winka.net ostrzega, że spożywanie napojów alkoholowych jest szkodliwe dla zdrowia. Strona www.winka.net ostrzega, że zabrania się spożywania alkoholu osobom do lat 18