Nareszcie wiosna, w słońcu ponad dwadzieścia stopni, przyjemny, aczkolwiek jeszcze nie nazbyt gorący wiatr i my bracia studenci wypełzający na przedakademickie ławeczki z butelką naszego ulubionego wina w dłoni. Na tą specjalną okazję przygotowałem dla nas recencję wyjątkową. Wyjątkową jednak nie dlatego, że będzie to wino specjalnej marki i/lub wyjątkowej ceny, wyjątkowa dlatego, że całkowicie nieobiektywna.
"Beczka Śmiechu" bo tak nazywam ten jakże zacny trunek, a w rzeczywistości chodzi mi po prostu o starą dobrą i przez wszystkich znaną Beczkę. Gama smakowa jest wprost niespotykana wśród innych podobnych produkcji, po prostu każdy znajdzie coś dla siebie począwszy od klasyki czyli Wiśni, Owoców Lasu i Porzeczki, a kończywszy na mniej oczywistych smakach jak Miód Lipa i Beczka Gorzka której pragnę poświecić najwięcej uwagi.
Tutaj właśnie zaczynam swój nieobiektywizm, gdyż oczyma duszy mojej widzę ostatnią majówkę na której hektolitry Beczki Gorzkiej przelewały się przez mój organizm pozostawiając już na zawsze ślady swej obecności w mym już bądź co bądź wysłużonym przełyku, podobnej do suszonej śliwki wątrobie, czy też w ewentualnym mózgu. Aż ciśnie się pióro: Jo tu byłam Beczka. Ach... wręcz łezka staje w oku. Wracając z podróży sentymentalnej znów otwieram wino na ławeczce pod akademikiem i wprowadzam ten element baśni do organizmu czy może być coś cudowniejszego ?
Smak niczym siedem cudów świata zamkniętych w jednej butelce. Szarlotka babuni, pomidorówka mamci wszystko to razem w jednym miejscu w mej dłoni wypełnia mnie od środka, zaprawdę to grzech nie płakać. A już zaraz po odstawieniu od ust przepełnia mnie mądrość Ateny, piękno Afrodyty, dowcip Monty Pythona i siła Pudziana. Ciężko znaleźć porównanie nie będąc Mickiewiczem choć i jego pewny nie jestem czy dałby radę. Smak ten broni się od lat więc musi być w nim coś szczególnego. Po prostu Niebo w Gębie. Zachwytów mych mogło być nie do końca, jednak bądź co bądź procenty i piękne słoneczko robią swoje więc i kreseczki zaczynają być coraz bardziej koślawe. Ogólnie jeśli są tacy co nie próbowali szczerze zachęcam, polecam i wychwalam.
Dostępne blisko miasteczka, jeśli nie wiecie gdzie to pytajcie znajomych, ktoś na pewno pił. Ogólna ocena 5.0. Tutaj jeszcze dwie praktyczne rady: gdyby po spożyciu większej ilości zdarzyło się, że pojawi się zaczerwienienie wokół ust to nie biegnijcie od razu do dermatologa, reakcja jest naturalna (ach ta siarka ;P) i przechodzi w zależności od organizmu po kilkunastu minutach lub kilku godzinach. Po drugie w końcu, jako, że choć w dzień jest przyjemnie i ciepło, to noce są jednak chłodne więc tu polecam także miłe spędzenie wieczoru w towarzystwie pięknych dam (lub cudownych kawalerów jak kto woli - zależnie od płci lub orientacji) i pobawienie się w Pascala czy też Makłowicza.
Szybki przepis na rozgrzewający napój. Po pierwsze: garnek z obiadu opróżniacie z resztek ziemniaków, lekkie opłukanie także mu nie zaszkodzi, wlewacie do niego jedną beczkę, dodajecie przyprawę do grzańca dostępną w każdym sklepie, a jeśli nie ma pod ręką sklepu, to szukacie po akademiku cynamonu (z braku laku to i kit dobry), kilka plasterków pomarańczy, tu jednak z substytutem będzie gorzej, podgrzewanie i Wła la... Dobra zabawa murowana. Serdecznie polecam nie tylko smakoszom win specjalnej troski.
Reasumuję, podobno wszystkie restauracje serwujące to wino w poradniku Michelin otrzymały pięć gwiazdek, przewodnik po Francji wymienia je jako jedną z trzech rzeczy, bez których ich kraj nie byłby potęgą turystyczną, zaraz obok wieży Eiffla i Luwru oraz Komisja Europejska zamierza wpisać je do rejestru zabytków. Poza tym, czy miliony koneserów w Polsce i na świecie mogą się mylić ? Dodatkowe informacje: Cena 5.50 zł/litr, wino posiada wszystkie normy ISO, PN oraz BN, w Polsce sprzedano 7 890 875 890 butelek pd stycznia do grudnia 2007. Na koniec ciekawostka, mianowicie Pan Janusz z Głogowa w sierpniu 2005 po spożyciu 17 butelki udał się na dyżur do kliniki i dokonał pierwszego w Polsce przeszczepu narządów rodnych u Perliczki Zwyczajnej.
A więc, w związku z tym, iż na mejla nie chce mi się wejść, napiszę krótką recenzje tutaj, w komentarzach. Pierwszy raz tego wina skosztowałem mając 17 lat i od tamtego czasu (teraz mam 22) czynnie uczęszczam po nie do sklepu (sklep nieste...
do Widzewiak Mocny Strzał, dn. 2010-03-18, przez JAHA wy się znacie! Nie ma wina lepszego od Komandosa naszego! Komandos moc - po prostu.
do Komandos Czerwony, dn. 2010-03-18, przez komandosyGdzie można nabyć owe wino?
do Kosmos, dn. 2010-03-17, przez TarasHmm, a właśnie niedawno skonsumowane
Wypite z colą, bardzo słodkie i takie powiem dla kobiet. Siłę ma bo 13 % - tanie i dobre. Polecam
To jest tooo! Mogę pić do upadłego
Wszelkie prawa zastrzeżone przez Winka.net - wina owocowe, wino tanie (c) 2001 - 2010 r. | Partnerzy | Nowe wina na winka.net | Mapa strony
Strona www.winka.net ma charakter wyłącznie edukacyjny i poglądowy NIE jest sponsorowana przez żadnego z producentów, dystrybutorów lub hurtowników wyrobów alkoholowych, NIE ma na celu promowania żadnej z marek alkoholi, jak rownież NIE namawia w jakikolwiek sposób do spożywania napojów alkoholowych. Strona www.winka.net ostrzega, że spożywanie napojów alkoholowych jest szkodliwe dla zdrowia. Strona www.winka.net ostrzega, że zabrania się spożywania alkoholu osobom do lat 18